Logo jobtime.pl

Reforma PIP 2026: inspektor zamieni B2B lub zlecenie na etat decyzją

Rząd przyjął projekt, który ma ograniczyć fikcyjne zlecenia i B2B: PIP dostanie prawo do „przekształcenia” umowy w etat i wyższe kary

Reforma PIP 2026: inspektor zamieni B2B lub zlecenie na etat decyzją

Rząd mówi „sprawdzam” śmieciowemu zatrudnieniu

17 lutego 2026 r. Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy wzmacniającej Państwową Inspekcję Pracy (PIP). Celem jest skuteczniejsze egzekwowanie prawa pracy – zwłaszcza w sytuacjach, gdy zamiast etatu stosuje się umowy cywilnoprawne lub B2B, choć realnie praca wygląda jak klasyczny stosunek pracy. Teraz projektem zajmie się Parlament.

W komunikacie resortu pracy wskazano też skalę zjawiska: na koniec II kwartału 2025 r. wyłącznie na zleceniu i umowach pokrewnych pracowało blisko 1,5 mln osób – najwięcej, odkąd GUS publikuje takie dane (źródło: MRPiPS).

Kiedy zlecenie albo B2B jest w praktyce etatem?

Prawo pracy od dawna zakłada, że nie można zastępować umowy o pracę umowami cywilnoprawnymi, jeśli spełniona jest definicja stosunku pracy. Według materiału rządowego chodzi o sytuacje, gdy praca jest wykonywana:

  • osobiście (bez swobody wysłania zastępstwa),
  • w określonym miejscu i czasie,
  • pod kierownictwem (polecenia, nadzór, wpięcie w strukturę),
  • za wynagrodzeniem.

W praktyce to częsty spór na rynku: ktoś ma „B2B”, ale pracuje jak pracownik – ma grafik, przełożonego, urlopy „ustalane”, rozliczanie godzin. Reforma ma dać PIP narzędzia, by szybciej reagować na takie przypadki.

Największa zmiana: PIP przekształci umowę w etat decyzją

Najgłośniejszy punkt projektu to przyznanie PIP uprawnienia do zamiany pozornych umów cywilnoprawnych i B2B w umowy o pracę w drodze decyzji administracyjnej. Oznacza to, że pracownik nie będzie musiał zaczynać wszystkiego od długiego sporu sądowego, a inspektor – po kontroli i ustaleniach – będzie mógł wydać rozstrzygnięcie.

Dla pracowników może to oznaczać szybszą drogę do ochrony, a dla pracodawców – konieczność weryfikacji, czy sposób współpracy nie spełnia przesłanek etatu.

Odwołanie pracodawcy: 30 dni i szybsza ścieżka w sądzie

Projekt przewiduje mechanizm odwoławczy. Pracodawca ma 30 dni na odwołanie do sądu pracy od decyzji inspektora. Jednocześnie zapowiedziano szybszą ścieżkę rozpoznania – sąd ma rozpatrzyć sprawę w ciągu 30 dni.

Istotne jest też wzmocnienie ochrony pracownika na czas sporu. Sąd pracy będzie mógł udzielić zabezpieczenia, dzięki któremu w toku postępowania odwoławczego umowa będzie mogła być zmieniona, wypowiedziana lub rozwiązana wyłącznie na zasadach prawa pracy. To ważne ograniczenie ryzyka „odwetowego” zakończenia współpracy na gorszych zasadach, zanim sprawa się wyjaśni.

Kontrole mają być skuteczniejsze: dane z ZUS i KAS oraz kontrole zdalne

Projekt zakłada również rozwiązania organizacyjne i techniczne, które mają wzmocnić wykrywanie naruszeń:

  • wymianę informacji i danych między ZUS, PIP i KAS, aby ułatwić egzekwowanie prawa pracy,
  • możliwość przeprowadzania przez PIP zdalnych kontroli.

Z punktu widzenia firm oznacza to, że formalne „papierowe” bezpieczeństwo może nie wystarczyć, jeśli dane i praktyka będą wskazywały na obchodzenie przepisów. Dla osób pracujących – większą szansę, że nieprawidłowości zostaną zauważone bez wielomiesięcznego „zbierania dowodów” na własną rękę.

Wyższe kary i polecenie naprawy naruszeń „od ręki”

W projekcie znalazła się zapowiedź zwiększenia kar za wykroczenia przeciwko prawom pracowniczym. Do tego dochodzą rozwiązania prewencyjne: PIP ma zyskać możliwość wydania pracodawcy wiążącego polecenia usunięcia naruszeń już na etapie kontroli, którego wykonanie ma przywrócić stan zgodny z prawem.

Dla pracodawców to sygnał, że szybka korekta błędów w trakcie kontroli może być kluczowa. Dla pracowników – że reakcja organu ma następować nie tylko „na papierze”, ale też w realnym czasie.

Nowość dla pracodawców: interpretacja indywidualna od Głównego Inspektora Pracy

Projekt przewiduje też narzędzie, które może zainteresować firmy chcące działać ostrożnie i przewidywalnie: instytucję interpretacji indywidualnej wydawanej przez Głównego Inspektora Pracy na wniosek pracodawcy. Jej celem ma być wyjaśnienie, jak stosować przepisy przy ocenie, czy dany stosunek prawny spełnia przesłanki umowy o pracę.

W praktyce może to pomóc szczególnie tam, gdzie granica jest nieoczywista (np. projekty IT, usługi specjalistyczne, praca zadaniowa), ale sposób organizacji współpracy bywa zbliżony do etatu.

Co to oznacza dla osób szukających pracy i dla firm? Krótka checklista

Dla pracowników i kandydatów

  • Jeśli masz „zlecenie” lub „B2B”, ale pracujesz w stałych godzinach, w siedzibie firmy, pod nadzorem – ryzyko pozorności jest wysokie
  • Reforma może ułatwić formalne potwierdzenie etatu bez długiej batalii, bo PIP dostanie decyzję administracyjną
  • W razie sporu sąd ma mieć narzędzia, by chronić Cię w trakcie odwołania

Dla pracodawców

  • Warto przejrzeć modele współpracy z kontraktorami: kto ustala czas i miejsce pracy, jak wygląda nadzór i rozliczanie
  • Ryzyko kontroli ma rosnąć dzięki wymianie danych ZUS–PIP–KAS i kontroli zdalnej
  • Rozważenie interpretacji indywidualnej GIP może pomóc ułożyć współpracę zgodnie z prawem, zanim pojawi się kontrola

Reforma ma jednocześnie realizować zobowiązania Polski w ramach Krajowego Planu Odbudowy (kamienie milowe A71G i A72G) – co sugeruje, że to kierunek systemowy, a nie jednorazowa korekta.

Źródło: Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, 2026-02-17, https://www.gov.pl/web/rodzina/rzad-przyjal-projekt-reformy-panstwowej-inspekcji-pracy

Technik przemysłu drzewnegoPoprzedni
Technik przemysłu drzewnego
Asystent techniczny realizatora dźwiękuNastępny
Asystent techniczny realizatora dźwięku